Przedwczoraj Wawa. Znowu wydałam kasy więcej niż powinnam, ale nie mogłam się powstrzymać kupić płyty po okazyjnej cenie. Także do malutkiej jeszcze rodziny płyt dołączyła płytka Disturbed - Believe. Tak poza tym, to wiem że tego nie czyta, ale pozdrawiam chłopaka w bluzce The Prodigy który się odwrócił (podobno) gdy zaczęłam śpiewać Omen. Niestety dopiero po chwili 'śpiewania' skapnęłam się że koleś w bluzce wykonawcy którego śpiewam idzie przede mną xD Ogólnie wszystko spoko, może poza tym że jednak nie mam z kim jechać na Gojire, a samej mi dziwnie jechać.